niedziela, 9 kwietnia 2017

Vegenerata sposób na zdrowie- recenzja



Dziś chciałabym napisać recenzję książki dla mnie wyjątkowej. Może zacznę od tego iż na bloga Vegenerata trafiałam całkiem przypadkowo. Właściwie to gdzieś zobaczyłam profil na FB i ciekawe posty wraz z przepisami na roślinne danie. Posty pisane w określonym stylu budziły moje coraz większe zainteresowanie. Aż pewnego dnia zagłębiłam się w lekturę bloga i zapoznałam się z historią autora oraz jego drogą do diety roślinnej. Dopiero wtedy zobaczyłam wielką przemianę z otyłego faceta do wysportowanego roślinożercy. Byłam zafascynowana jak to wszystko się stało. Codziennie śledziłam nowe przepisy i sama zaczęłam również próbować zmieniać swoją kuchnię częściowo na wegańską. Wypróbowałam serek z nerkowców, domowe roślinne mleka czy pyszny jagielnik. Już wcześniej na wielu blogach widziałam przepisy na wegańskie potrawy jednak zawsze wydawały mi się trudne, zbyt wiele wyszukanych składników, przepis który ciągnął się przez dwie strony skutecznie mnie zniechęcały. A tutaj odkrycie, przepisy łatwe, szybkie i z dostępnych produktów. Czas wypróbować :) I tak zaczęłam gotować wegańskie potrawy a nie tylko oglądać je w innych książkach czy na wielu blogach. 
Dodatkowo posty na FB skutecznie zachęcały mnie do skosztowanie coraz to nowych przepisów. Musze przyznać że pomysł na takie posty to strzał w dziesiątkę. Zazdroszczę autorowi łatwości pisania z takim humorem :) 



(źródło. internet)


Bardzo się cieszę że trafiłam na bloga autora gdyż po części zmieniło to moje podejście do roślinnych przepisów- są łatwe szybkie i co najważniejsze roślinna kuchnia jest kopalnią pomysłów. Z kaszy jaglanej czy strączków możemy przygotować wszystko. Jeśli szukacie inspiracji na zweganizowanie  kuchni polskiej np. bigos, kluski, kiełbasę czy salceson koniecznie zajrzyjcie na bloga i sięgnijcie po książkę.
A przemiana autora w wyczynowego biegacza i terminatora biegów długodystansowych jest imponująca. Ja również zostałam zainspirowana i od kilku miesięcy walczę z sobą aby móc za jakiś czas wystartować w półmaratonie. Dziękuję autorowi za bloga, przepisy i podzielenie się swoją historią.

Ostatnio miałam również przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim w Poznaniu w empiku co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu iż pan Przemek jest wspaniałym, pełnym pozytywnej energii facetem który jest szczery autentyczny i prawdziwy w tym wszystkim co pisze, publikuje i pokazuje na swoim blogu. Serdecznie gratuluję i czekam na warsztaty kulinarne na które koniecznie chcę się wybrać :)

W książce znajdują się łatwe przepisy na:
przekąski dla aktywnych, 
wegańskie śniadania i obiady, 
zupy, 
koktajle, 
słodycze i ciasta, 
wegańskie święta.


Polecam :)